Treść: To stary numer na jaki przymyka oko starosta. Pożyczkę dostają ci którzy mają najlepszy biznes plan. Tu były plecy. Moja znajoma mająca sklep kaletniczy też dostawała dotacje na dwóch synów. Mimo , że oni wcześniej cały czas u niej byli. Kolejny znajomy a raczej jego trzy córki otrzymywały dotacje. Nic się nie zmieniało. One figurowały. On prowadził działalność jako pełnomocnik. Starosta jako PUP nic na tym nie traciły bo firma niby działała. Nie było problemu ze zwrotem bo nie było takiej potrzeby. Tam gdzie są dofinansowania czy ulgi zawsze pojawiają się nieprawidłowości. Państwo udaje, że wspiera bezrobotnych. Przedsiębiorcy szukają sposobu aby płaci jak najmniej a wyciągnąć jak najwięcej.