Treść: małpa tak myślę. Pisano tu tobie wiele razy. Myślenie zostaw mądrzejszym. A ty pracowniku najemny wykonuj polecenia szefa. Autor napisał precyzyjnie. W PRL były ceny maksymalne. W PRL jeśli ktoś sprzedawał drożej jak ustaliła partia to był kulakiem i dostawał domiar podatku. Dziś strajkujący i ich potomkowie zapomnieli o ustaleniach z sierpnia 1980 roku. I wprowadzają dodatkowy podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Czy to według ciebie jest gospodarka wolnorynkowa ? Ciągle dopłaty. A to paliwo, a to odnawialne źródło energii, a to zatrudnianie dodatkowego pracownika. Czym system dopłat za PiS czy KO różni się od systemu z PRL. Poza opakowaniem.