Treść: Oleśniczanki i kobiety przebywające w oleśnickim szpitalu. Teraz i w przeszłości. Oto opinia Dyrektorki z wrocławskiego szpitala: "Magdalena Puziewicz-Karpiak, dyrektorka szpitala, oficjalnie nie potwierdza jeszcze tych doniesień, ale w rozmowie z Radiem Wrocław podkreślała, że najważniejsze są kwalifikacje i doświadczenie przyszłej kierowniczki oddziału. ? Ma absolutnie unikalne kompetencje dotyczące i perinatologii, i ginekologii, i neonatologii. Jest specjalistką, która wykonuje wszystkie badania. Troszczy się niezwykle o pacjentki, troszczy się o kobiety ? mówiła Puziewicz-Karpiak. ? Będzie się rodzić dużo dzieci i chcemy, żeby ich było jak najwięcej. Chcemy, żeby były otoczone jak najlepszą opieką. I to jest wszystko, co mam do powiedzenia ? zaznaczyła". ***** Miejscy i powiatowi urzędnicy wystraszyli się kościelnej demagogii i olali sprawę Pani lekarki, jak czytam o Jej bardzo wysokich kwalifikacjach, które poznałem z opinii Pani Dyrektorki. Jeden z oleśnickich lekarzy dla dzieci niedawno w miejskim samorządzie "zajął medyczne stanowisko lekarza i lokalnego polityka (byłego burmistrza Oleśnicy) przeciw in vitro". Kompromitacja generalna w Oleśnicy. ***** Pani lekarce Gizeli Jagielskiej szczerze gratuluję wysokiej oceny fachowej nowego kierownictwa szpitala we Wrocławiu, a panu lekarzowi od dzieci wielu udanych peregrynacji po ulubionych włościach kościelnych...