Treść: Straż wiadomo, żeby uwolnić kobietę. Policje, żeby sobie popatrzyli. Pogotowie, żeby wpisali sobie wyjazd i troszkę zarobili. Normalna sprawa. Wiecie, rozumiecie, takie procedury są. No a co wy myśleliście, że będą dzwonić po jakiegoś pana Heńka żeby otworzył windę?