Treść: UWAGA! SŁOWO OD MIESZKAŃCÓW DO ?BOHATERÓW? TEGOROCZNYCH DOŻYNEK
?To, co wydarzyło się podczas tegorocznych Dożynek w Nieciszowie, to bolesny i brutalny obraz lokalnej patologii, w której bezmyślny wandalizm idzie w parze z całkowitym uwiądem wychowawczym. Organizatorzy w swoim oficjalnym apelu zachowali ogromną klasę i dyplomację, ale czas wreszcie nazwać rzecz po imieniu: niszczenie przygotowanych dekoracji, kradzieże i rozbijanie butelek na boisku to nie jest żadna ?młodzieńcza fantazja? ani ?beztroska zabawa?. To zwykłe chuligaństwo, złodziejstwo i brak jakichkolwiek hamulców moralnych. Wjeżdżanie hulajnogami elektrycznymi w tłum ludzi ? gdzie bawiły się maluchy i osoby starsze ? pokazało skrajny brak wyobraźni oraz poczucie absolutnej bezkarności gównażerii, która myśli, że wszystko jej wolno.
?Dzieci i młodzież nie wzięły jednak tego zachowania z kosmosu. To prosty efekt domowego przyzwolenia na patologiczną zasadę: ?co wspólne, to niczyje?. Rodzice, zamiast wziąć odpowiedzialność, wlepić mandat we własnym domu i nauczyć swoje pociechy podstawowych zasad kultury oraz szacunku, wolą udawać, że nie widzą problemu. Zniszczenie w parę godzin efektów ciężkiej, bezinteresownej i społecznej pracy wielu osób to po prostu splunięcie w twarz tym wszystkim, którym w tej wsi jeszcze cokolwiek się chce robić dla innych. Porzucone góry śmieci i porozbijane szkło, na którym następnego dnia inne dzieci mogły dotkliwie rozciąć sobie nogi lub rączki, obnażają rynsztokową mentalność: ?po nas choćby potop, ktoś to przecież sprzątnie?.
?Czas skończyć z pobłażliwym uśmiechaniem się i udawaniem, że nic się nie stało. Jeżeli jako społeczność będziemy przymykać oko na taki wandalizm, a rodzice nie zaczną ponosić twardej finansowej i karnej odpowiedzialności za wybryki swoich dzieci, kultura wiejskiego prostactwa i niszczenia wszystkiego, co ładne, będzie się tylko pogłębiać. Każdy, kto niszczy wspólne mienie, musi wiedzieć jedno: nie jesteście bezimienni, wieś jest mała, a na brak kultury i niszczenie naszej pracy nie ma już w Nieciszowie ani grama przyzwolenia.
?Szanujmy się nawzajem ? albo spodziewajcie się, że kolejnym razem zamiast grzecznego wpisu na Facebooku będą zgłoszenia na Policję, mandaty i publiczne piętnowanie sprawców.