Treść: Do @Mania. Masz urojenia. Co chwilę jakiś burak tutaj się żali, że został ukarany mandatem. Na 112 nie przyjmują zgłoszeń od wszystkich. Jak był numer 997 to nie musiałeś uczyć się topografii terenu tylko dzwoniłeś i system wyłapywał najbliższą jednostkę policji. Teraz tego nie zrobisz. W styczniu miałem zdarzenie. Przy drodze na Trzebnicę był potężny pożar. Ludzie biegną w kierunku pożaru. Ale nikt raczej nie dzwonił. Dzwonie na 112. Podaję miejscowość. Więc. . A koleś na 112 pyta mnie jaki to powiat. Podaję nazwę wsi z przystanku . Podaję ile km jest do Trzebnicy a ile do KOleśnicy. A koleś dalej jaki to powiat. Wiec go pier... i mówię. Dokonałem zgłoszenia. Biegnę ratować ewentualnych poszkodowanych. Tłum ludzi. Pytam czy ktoś dzwonił bo koleś mnie pytał o powiat. A kilkanaście osób twierdzi " pewnie ktoś dzwonił" . 5 km przed Trzebnicą jadą dwa wozy strażackie. czyli dobre 15 minut od zgłoszenia. Z budynków pewnie nie pozostało nic.