Treść: Sam w młodości jeździłem Junakiem, bez kasku oczywiście i po spożyciu, ale nigdy nie spowodowałem wypadku czy potrącenia, raz się wywaliłem do rowu, ale wtedy byłem na prawdę mocno pijany. Dzisiaj to w ogóle nie umieją motocykla okiełznać. I powodują wypadki.