Treść: Do wszystkich, którzy krytykują MGK za opieszałość i wygodnictwo ale jeśli chodzi o składowiska śmieci biodegradowalnych ,które tworzą działkowcy z ogrodów należących do ROD "Róża" /szczególnie o ścinane gałęzie/ to CAŁĄ odpowiedzialność ponosi zarząd ROD "Róża" ponieważ zakupiono profesjonalny rębak do gałęzi. Jak wygląda jest on nie używany bo odpady po ścięciach drzew i krzewów lądują na dzikich wysypiskach zarówno tych, o których mowa w artykule jak i na kwadratach. Może w końcu działkowcy zapytają prezesa co się dzieje z tym zakupionym urządzeniem bo jak widać nie służy ono działkowcom. A może Miasto założy monitoring w tych miejscach i nie tylko skończą się dzikie wysypiska ale i pożary na tych terenach.