Treść: No cóż!
Jak dokładnie przeczyta się artykuł , to można zauważyć, że pasażerce nic nie odpowiadało.
Może kierowca po całym dniu pracy był zmęczony lub źle się czuł a kurs musiał zakończyć.
Jechał za wolno może chciał cię kobieto dowieźć bezpiecznie do domu
Przecież można było uszanować prośbę o ciszę, a nie na przekór pytlować.
Te ciągłe uwagi i brak uszanowania prośby o ciszę to też jest agresja. Czyli trafiła kosa na kamień.