Treść: Zakłamana koalicjo. Primo. Radni PiS, w przeciwieństwie do was przy innej sesji, stawili się na sesji. Secundo. Nie uczestniczyli w ustawce o której wiedziałem nawet ja przebywając za kołem podbiegunowym. Tertio. Proszę policzyć ile trwała ich nieobecność a ile trwała całą sesja i podać kwotę jakim waszym powinni zwrócić owi radni. Jak ową kwota ma się do kosztów utrzymania etatowego członka zarządu ? Jak znam życie to g... zrobicie. Pozostaje wam jedynie bicie piany. PS. Nie jestem wyborcą PiS i nigdy raczej nie będę. Dla mnie wasza mentalność TKM jest taka sama jak ich.