Treść: Polska marnuje pieniądze podatników. Absurdem jest aby wydaniu międzynarodowego prawa jazdy obciążać urzędnika. MPJ to nie dokument ale urzędowe tłumaczenie prawa jazdy według konwencji w Genewie czy Chicago. Jeśli pamięć mnie nie myli. W Szwecji MPJ wydaje klub motoryzacyjny. O ile krótsza byłaby kolejka w WK gdyby MPJ wydawał PZMOT jak w PRL.