Treść: To wyraz jakiejś frustracji po stronie pana ministra Sikorskiego. Rozumiem, że ma jakiś ból wewnętrzny w sobie, już nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły anatomiczne, wynikający z tego faktu, że to nie on znajduje się tutaj w Białym Domu, tylko znajduje się prezydent i dba o polskie interesy