Treść: Transformacja energetyczna powinna się odbywać wyłącznie na zasadzie rachunku ekonomicznego, bez przymusu politycznego czy to w postaci dotacji i zwolnień podatkowych dla odnawialnych źródeł energii, czy ingerencji państwa poprzez sztuczne stanowiony i szkodliwy mechanizm handlu uprawnieniami do emisji CO2, który napędza bogactwo Niemcom i Niderlandom kosztem nie tylko opartej na paliwach kopalnych energetyki, ale całej polskiej gospodarki, bo przecież koszty są przerzucane na klientów i konsumentów energii. Stawia się wiatraki a równocześnie trzeba postawić elektrownię np. na węgiel o 100% mocy owych wiatraków?! To gdzie tu sens i logika?