Treść: Pani Doktor, gratuluję wyróżnienia. Tym bardziej, że "to jest ta droga, którą warto iść". I Pani ją wybrała. Ratowała Pani kobiety z poważnymi problemami. A obskuranci z braku wiedzy i przyczyniający się do traktowania Pani, po barbarzyńsku awanturnicy i upośledzeni światopoglądowo oleśniccy delikwenci, nie mieli odwagi spojrzeć w oczy. Najbardziej dziwił mnie przez lata fakt braku odwagi "czarnosukniowych" celebrytów, ale oni jako wyznawcy katolicyzmu, przerażeni spustoszeniem własnych umysłów starali się patrzeć na to oleśnickie zjawisko jak ziemscy reprezentanci "kościoła nie z tego świata". Ale z pozycji kobiecego mizogina...