Treść: Do @Pitin. Widziałem relację na żywo jak burmistrz i sekretarz traktowali mieszkańca Jarosława S . Gość ma zimno w mieszkaniu a oni zamiast podjąć temat to się skręcali. Jeśli mieszkaniec zgadzał się na podanie danych wrażliwych to nie mogli tego kwestionować. Bardzo często osoba podejrzana lub skazana wyraża zgodę na podawanie pełnego nazwiska oraz wizerunku bez paska na oczach. I wtedy redakcję nie tłumaczą się ustawą RODO. Ten mieszkaniec potrzebuje pomocy MOPS a zamiast tego podnoszą mu ciśnienie aby tylko dokonał czynu zabronionego. Czytałem debatę. Jego ugrupowanie nie potrafiło obalić twierdzeń np. Bruna.