Treść: Skremowanym katolikom się dziwię. Łażą bez przerwy do kościółka, łożą na tacę z nadzieją zmartwychwastania. Tak naucza ich katabas. Po śmierci się zdziwią, gdy nadejdzie Sąd Ostateczny i mają zostać wskrzeszeni. Jak ten biedny Pan Bóg poskłada ich spowrotem z tego spalonego pyłu?