Treść: Wczoraj zaczęłem słuchać najnowszą płytę Kazika Staszewskiego 'Zaraza' zmartwił mnie smutny fakt że wylądował niedawno na OIOMIe w stanie zagrożenia życia zauważyłem u niego podobnie jak u mnie pewne wspólne cechy pewną 'antysystemowość' niedawne całkowite porzucenie alkoholu brak tatuaży co jest rzadkie u muzyków zdziwił mnie nieco fakt utraty słuchu - ale słyszałem o Beethovenie łączy nas wiara w Boga oraz brak deklaracji poparcia dla konkretnej partii politycznej. Też przyjmuje jakieś leki jakie nie wiem.