Treść: Przesadzam z mocną kawą na okrągło niemal. Mocna herbata byłaby też w użyciu ale kawa trzy łyżeczki kopiaste czyli sześć biednych płaskich. Jak potrzebuję herbaty to czasami wrzucam dwa liptony ale jest za gorąco no i smakuje jak smakuje. O nawodnienie dbam też. Lubię monster nitro zielony oprócz kawy i herbaty ale jest gorąco to pije sobie napoje gazowane jak leci: Hoop cola jest niezła nie jestem wybredny 3cytryny coś mokrego z Lidla Biedry szkoda przytaczać nazw. Nie jestem fanem mineralnej wody. Odstawiłem trochę temu do zera alkohol stąd nadmiar energii i lekki 'rage' a z leków oprócz standardowo aspiryna to czasem przeciwbólowych raczej nie biorę jak muszę to pyralginum aspiryna jest lekko przeciwbólowa lubię czasami ma właściwości rozrzedzające krew jest w małych dawkach w polocardzie acardzie ludzie przyjmują codziennie ja kupuje przykładowo 30 x polopiryna S w aptece można łamać na pół. Ten acard to jest mniejszy dwa razy niż rutinoscorbin a z specjalistycznych leków stosuje raz dziennie preparat olanzapinum w dawce 10mg który kiedyś przypisał mi lekarz jest to lek na: manię chorobe dwubiegunową i łagodną shizę nie uzależnia i nie jest benzodiazepiną to jest na manię dobre podobno moim zdaniem jest do dupy szczerze mówiąc. Lekarz kazał mi brać ten lek zauważyłem głównie senność tycie brak energii brak motywacji brak chęci nawet na głupim komputerze się nie chce pograć żreć się chce robić się nie chce, prawdę mówiąc więc z siekiery firmy Aegis w maksymalnej dawce 20 zeszedłem na 10mg innej firmy, mniej mi nie zapisze bo waga mówi trzeba brać jakieś leki no przecież mam wizyty co trzy miesiące absolutny oraz zakaz stosowania wszelkich narkotyków to ich nie dotykam nie jestem głupi i jestem na to za stary.