Treść: Ehh Murek murkiem to się zrobi. A byłem na tak zwanym pszok na Moniuszki jakiś czas temu stałem w kolejce po sam supermarket czekałem na swoją kolej około godziny. Gdy już nadszedł czas mojej sprawy dowiedziałem się że mi opon nie przyjmie ten pon ponieważ one są płatne i tylko osobowe przyjmują a moje były z suva. Grzecznie zapytałem dlaczego tak to Pan bardzo miły odpowiedział " To nie moje wymysły ja mam wypełnić rozkazy kierownictwa ". Bardzo miły Pan pokierował co mam zrobić. Przyjechałem dziś z inną sprawa na Pszok i współczuję Panu z pszok który dostał obelgi i obraźliwe słowa od klienta za to że nie przyjął towaru " BIO" Które jak dobrze słyszałem pochodzi z działki rod. Współczuję pracownikom pszoka ktozi nie mają czasu zjeść śniadania. Niech za przeproszeniem przełożeni staną na warcie i pracują tam. Pozdrawiam Pana z pszok powodzenia.