Treść: Przecież to wyjaśnia dla naiwnych. 11 zł za metr kwadratowy lokalu handlowo użytkowego w sercu rynku to jest zwykły przekręt i tyle. Fundacja musi mieć lokal w ścisłym centrum miasta, pod samym ratuszem. Czy urzędnicy i burmistrz ma ludzi za idiotów? Bo to jest jakaś odklejka całkowita. I jeszcze tłumaczenie się, że kiedyś tam Kołaciński wynajął stowarzyszeniu za niższą stawkę. Co to za argument?.Kiedy był Kołaciński, jakie wówczas były stawki.