Treść: Taki jeden youtuber Friz kiedyś tłumaczył, że fundacje zakłada się po to, żeby nie płacić podatków i robić szacher-macher na dotacje. A to że prowadzenie prywatnego biznesu nazywa się działalnością kulturalno warsztatową, to tylko taka finezja językowa. Wszystko rozbija się o to, jak bardzo nowa najemniczyni zna się z ratuszowymi. Oto jest pytanie