Treść: Posłuchaj, młody, co starsi wiedzą,
Gdy na spacerze hot dogi jedzą.
Bułka i parówa ? to jeszcze ujdzie,
Lecz z majonezem? Wstyd cię nie minie!
Bo biała maź, co po palcach ścieka,
Złego skojarzenia u nas doczeka.
Wygląda jak nasienie, to każdy przyzna,
Nie tknie tego nigdy prawdziwy mężczyzna.
Keczup czy musztarda ? to barwy gitów,
Ale ten biały... to szczyt niebytów.
Chcesz trzymać fason, mieć czyste sumienie?
Omijaj ten sos, to moje ostrzeżenie.