Treść: Sedno sprawy jest inne. Ile osób głosowało na lokalne PO w wyborach do rady powiatu, aby przedstawiciele tego ugrupowania postarali się o środki na modernizację i rozbudowę lub przebudowę szpitala? Czy nie o to chodziło wyborcom? Czy stworzenie nowego etatu członka zarządu powiatu nie miało być środkiem do tego celu? Czy sam Wojciech Paszkowski - w uzasadnieniu do swego zatrudnienia jako członka zarządu powiatu - nie mówił, że "środki te trzeba wychodzić"? (cytat może być niedokładny, ale tej treści wypowiedź pojawiła się w mediach). Kadencja trwa nadal - mieszkańcy czekają na efekty.