Treść: Nie mówię żeby zlikwidować komunikację miejską, tylko żeby ona była odpłatna dla korzystających z niej. Obecnie jest "darmowa", czyli płacą wszyscy, a nie wszyscy korzystają z tego. Babcia czy dziadek mają 13, 14 i stać ich zapłacić 3 zł za podwózkę na Ludwikoską czy na cmentarz.