Treść: Mają rację. To jest odruch każdego normalnego, podkreślam - normalnego - człowieka reagować przerażeniem na wbicie do serca trucizny w celu wywołania bolesnego zawału. To jest czysty sadyzm. Pytanie, czy ona nie powinna być sama skierowana do psychiatry w charakterze pacjentki. W normalnym kraju już dawno poszłaby siedzieć.