Treść: I co z tego jak bałagan był dalej jest byłem w tym tygodniu w wydziale pobrałem numer z automatu i czekałem w trakcie pobierania wyskoczyła informacja że jedna osoba oczekuje więc czekam wyczytuje numer poprzedzający nikt do środka nie wchodzi i tak sobie czekam 20 minut i łaskawie został wyczytany mój numer. Po wejściu ku mojemu zdziwieniu w pracy było trochę urzędników ale chyba już się szykowali do końca pracy bo śmiechy rozmówki i pani, która mnie obsługiwała miała bardzo wolne ruchy sądzę że mają ustalony czas na petenta i tego się trzymają żeby im normy nie zmniejszyć!!!!!