Treść: KRiS. Przecież te drzewa nie urosły tam w trakcie budowy. Ja je pamiętam od lat 60-tych. Oczywiście nie takiej wielkości. Wzdłuż ulicy Brzozowej a od samej Skłodowskiej płynął strumień zwany smrodka. Drzewa można było zacząć pielęgnować wraz z rozpoczęciem budowy. Lub tak umieścić budynek aby nie dochodziło do kolizji. Tam była jednostka wojskowa. I żadne drzewa raczej za płotem na terenie tego parkingu nie rosły . Czy osoby budujące tam osiedle wzięły to pod uwagę ? Czy kupujący mieszkania też oglądali teren. Miałem tam działkę. I normalne, że pojawiały się tam zaskrońce i inne dzikie zwierzęta. Więc taki zaskroniec może sobie na spoko znaleźć jakiś pagórek aby się wygrzać.