Treść: Rozumiem, że pyta pan o dzień żołnierzy wyklętych. Uważam, że to pojęcie, to jest zbyt pojemny worek, bo do tego samego worka wrzuca się ludzi, którzy faktycznie byli bohaterami walczącymi o demokratyczną, wolną Polskę i postaci, które zhańbiły, splamiły polski mundur. Uważam, że jest obraźliwe dla Kazimierza Płużaka, Zygmunta Zaremby, dla ludzi takich jak oni, wrzucanie ich do jednego worka z Romualdem Rajsem "Burym". Człowiekiem odpowiedzialnym za to, że jego oddziały paliły chaty, w których były kobiety i dzieci i zabijały niemowlaki, za to, że w ich domach wisiała prawosławna ornamentyka religijna. Więc jak widzę ludzi, którzy mówią, że mamy w Dniu Żołnierzy Wyklętych oddawać hołd pamięci Rajca "Burego", mówię: nie w moim imieniu ? odpowiedział Adrian Zandberg.
? Patriotyzm, tak jak ja go rozumiem i silna wspólnota, jak ja ją rozumiem, to wspólnota, która też potrafi nazwać zło w swojej przeszłości nie stawia ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie na piedestał i nie robi z nich bohaterów ?