Treść: Co za bzdury - po pierwsze - kto to jest Urząd Miasta? Po drugie na jakiej podstawie wypowiada się w imieniu Rady Miasta? Po trzecie radna Krzesińska, jako radna często i skutecznie atakowała Jana Bronsia. Jan Bronś jest przewodniczącym rady powiatu. W skład zarządu powiatu wchodzi Maria Susidko i Paszkowski główni współpracownicy Bronsia. Trzeba mieć "zakuty łeb" żeby nie rozumieć tej relacji. Skandalem jest wypowiadanie się tzw. urzędu w imieniu Rady Miasta. Próba usprawiedliwienia radnych, którzy doskonale wiedzą jak się zachowali, przez urzędnika jest degradacją rady. W tej sytuacji przewodniczący rady powinien zwolnić tego urzędnika. Przypomnę, że w zakresie spraw dotyczących Rady Miasta ma takie uprawnienia.... żartuję wiemy jaki to człowiek.