Treść: Gdy prywatne interesy przeważają nad moralnością, rodzi się mentalność plemienna, która niszczy państwowość i samorządność. Lojalność wobec "plemienia" staje się ważniejsza niż uczciwość, co w administracji prowadzi do systemowego zawłaszczania stanowisk. Uprzywilejowani koledzy obsadzają posady, ignorując etos urzędniczy i lokalną samorządność. Skutkuje to zatrudnianiem biernych, lecz lojalnych pracowników, blokując drogę zdolnym, ale "nieswoim" osobom. Prawo jest tak konstruowane, by ułatwiać te praktyki, co prowadzi do wzrostu niekompetencji na wysokich stanowiskach i czyni administrację kosztowną i nieefektywną. Członkowie "klanu", uważający się za uczciwych, bez skrupułów depczą wartości w imię interesów grupy.
Zjawisko to, które opisałem wiele lat temu w artykule ?Jaka administracja, takie państwo? w Rzeczpospolitej, niestety pogłębiło się.
Prymitywna plemienność jest główną przyczyną spadku autorytetu polityków, popularności partii i rozczarowania demokracją. Ludzie widzą skutki kolesiostwo, układy finansowe, nepotyzm i lekceważenie obietnic, co napędza popularność ekstremalnych ugrupowań obiecujących (złudnie) jej eliminację.
Kadencyjność jedynie ogranicza to zjawisko. Dopóki mentalność ludzi nie zmieni się, a państwo i wartości społeczne nie staną się priorytetem, plemienność będzie nadal niszczyć społeczeństwo."