Treść: Kowalski, dobrze wiem, że tu wszystko jest od d... strony. Jednak budynki powstają, bo dziś ludzie mają potrzebę mieć swój kąt, a nie myślą, kto tam czy gdzie indziej będzie mieszkał za 70lat. Zresztą nawet idąc rozwiązaniami jakie przedstawiasz z Niemiec, to też można myśleć, po co utwardzać drogi gdzieś na obrzeżach skoro w centrum mieszka więcej podatników. Jedna bida czy podatki pójdą na to przed powstaniem osiedla czy po. Ogólnie rozumiem zamysł Twojej wypowiedzi, mi rozchodzi się tylko o to, że ludzie naskakuja na mieszkańców tego typu osiedli, a prawdą jest, że nie ma co się dziwić ludziom, że oczekują jakiegoś przyzwoitego rozwiązania. Ale tak masz rację, tu by się przydały rozwiązania systemowe, ale jesteśmy w Polsce i porównywanie jak jest w kraju x czy y nic nie wynosi.