Treść: Europejczyk. Znów nie umiesz czytać ze zrozumieniem. W petycji świadomie nie podałem adresu. Chciałem poznać stan umysłu i poczekać co zrobią aby sprawy nie było. Natomiast w innej sprawie podałem adres w Tajlandii. A to różnica. Więc miasto dysponowało wszystkimi moimi danymi. A konkretnie rada. Natomiast wpisy innych utwierdziły mnie , że warto złożyć wniosek powtórnie i tym razem podam aktualny adres , za miesiąc go zmienię, za dwa miesiące powtórnie zmienię. Jakie znaczenie dla pism dostarczanych za pośrednictwem epuap ma wpisywanie adresu gdy otrzymuję pocztę elektroniczną. Pamiętaj analizę prawną w przypadku niejakiego Wareckiego który pisał na temat radnego Sarny. PS. Dostałem pismo , że zostanie bez rozpoznania. Tylko Ci geniusze zapomnieli napisać która petycja. A to różnica. Spoko. Tym gorzej dla nich.