Treść: To teraz trzeba osobny artykuł napisać o tym, że na Wileńskiej budują Dino i zarówno chodnik jak i ulica są zawalone błotem. Bo urzędnicy jakoś nie rozumieją, że są od tego by egzekwować prawo skoro wydali zezwolenie. Przestrzeń publiczna powinna być każdorazowo uprzątnięta przy wjeździe na budowę! Wam to trzeba tłumaczyć? Pokazywać w telewizji? Takich mamy "gospodarzy" w mieście, którzy nie kwapią się do pracy.