Treść: Redakcjo. Nie rozśmieszanie mnie. Od dawna piszę, że w Polsce, a w KOleśnicy szczególnie , jak jest pożar to się szuka miejsca gdzie wykopać studnię. Jak wydano zgodę na tzw budowę jeśli inwestor nie zabezpieczył dojazdu itp itd. To zabawa w harcerstwo a nie inwestycja miejska. Gdzie był fink i niejaki horbacz wcześniej. Nie wspominam o tej pani o blond włosach. Oczywiście dobrze, że przynajmniej teraz poszli po tzw rozum do głowy.