Treść: A ja bardzo doceniam to, że ZGK wchodzi w tyle projektów i zdobywa dofinansowania. Przygotowanie wniosku, a potem zrealizowanie i rozliczenie projektu to nie są proste sprawy, ale takie są dzisiejsze realia prawidłowo zarządzanej instytucji. Mieszkam od urodzenia w Twardogórze, ale nigdy nie miałem potrzeby skorzystania z drogi, której stanem próbuje zawstydzać osoby trzecie Król. Więc nie uważam, aby trzeba było wykładać kasę z naszych podatków, jeżeli ZGK swoimi pojazdami jest w stanie dostać się do SUW. Inna sprawa, jeżeli na dalszym odcinku mieszkają ludzie, którzy też podatki płacą - niech składają co roku wnioski, wtedy gminie też będzie łatwiej pozyskać fundusze na jakąś lepszą nawierzchnię.