Treść: Czcić pamięć gościa za to, że tylko urodził się w Oleśnicy, ale nie czuł się związany z tym miastem, to gruba przesada. Jedyną osobą godną wyróżnienia jest Helma Fischer, która czuła więź z naszym miastem, bo do nazwiska dodała sobie drugi człon - Oels i "popełniła" wiele grafik przedstawiających oleśnickie zabytki.