Treść: Emeryt. Jak wpiszesz w necie KOleśnica to ci wyjdzie , że KOlesnica to miasto wież i róż. Ale jak wejdziesz na tę stronę to masz mistrzów parkowania, syf na placu zabaw i przy śmietnikach, włamania, napady, wypadki. Bywam w Oleśnicy. Jakiś czas temu będąc na cmentarzu Wileńska widzę gościa na przystanku. Więc podchodzę. Może podjadę. Autobus spóźniony dziesiąt minut. Pasażer tłumaczy, że norma. Podjeżdża autobus. A w środku jak dworcowej apelu UE minionych czasów. Siwo od dymu z papierosów. Dlatego zgadzam się z @Mat. On precyzyjnie pisze co potrzebuje podróżny. I ja podzielam ten pogląd. Najważniejszy komfort przejazdu, punktualność, stan peronu i dojścia na peron. Dworzec jest ważny ale mniej niż wcześniej wymienione. Znajomy teraz jest w Tokio. Nie ma kas biletowych . Wszystko przez aplikacje. Syn znajomego wrócił z Chin. I też bez aplikacji nie kupisz biletu. W Ovik na terminalu też nie widziałem kas. Na temat miast partnerskich pisałem setki razy jakie odpowiedzi otrzymuję z polskich urzędów. Byłem teraz w Orebro i Jokkmokk. Żadnego śladu miast partnerskich. A byli turyści z całego świata. Dlaczego polskie miasta nie wystawiły swoich specjałów ? Byłem ja i dwójką Polaków. Ale sprzedawaliśmy jako przedsiębiorcy szwedzcy. Wskaż mi stoisko na którym wystawiamy się miasta rzekomo partnerskie. Owszem Szwedzi szkola was bo jesteście zapóźnieni.