Treść: 1. jakie potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego stwarza ktoś tak rzucający się w oczy, czyli wyglądzie ortodoksyjnego wyznawcy judaizmu?
2. od kiedy policja może legitymować obywatela, bez podania podstawy prawnej [wykroczenie, przestępstwo, jakie popełnił zatrzymany, albo okazania podobizny osoby poszukiwanej, do której jest/miałby być podobny?
3. jakie są aktualne wytyczne policji dla ludzi, którzy mając dużo czasu do odjazdu pociągu/autobusu, stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, wybierając formę spędzenia tego czasu za pomocą "krążenia bez celu" po mieście, czyli - jak to się dawniej nazywało SPACEROWANIA.
jestem emerytką, po 70-tce, pamiętam czasy komunizmu, tam zatrzymywano ludzi za tzw. włóczęgostwo; sądziłam, że te niechlubne czasy skończyły się, jak jednak widzę - niekoniecznie. I nie dla i wobec wszystkich. Wiecej nie napiszę, choć aż się prosi, ale niech sobie państwo dopowiedzą, co mam na myśl.