Treść: Do @Oleśniczanin. Zgadzam się z Tobą. Ale zauważ jedno. To taka polska specjalność. Latami się nie dba. Coś popada w ruinę. A później wydaje się miliony na rewitalizację. Masz przykład zaniedbań właściciela dworca kolejowego. Teraz muszą wydać około 60 mln zł. Do tego miasto będzie się dokładało latami. Tak samo jest z Pl. Zwycięstwa. najpierw coś zrobiono. A później w programie wyborczym ugrupowanie horbacza deklaruje nasadzenie zieleni. To samo jest z tą aleją. Za bronsia wszystko praktycznie betonowano. A można było zostawić tzw oczka na nasadzenia sezonowe albo na nasadzenia kilkuletnie. Do tego te kilka czy kilkadziesiąt metrów pochłaniałoby wodę z opadów zamiast puszczać w kanał. Do tego słabe zarządzanie ZBK. W ramach własnych prac można zakupić owe donice i we własnym zakresie dokonać nasadzeń. czasami bywam w KOleśnicy i widzę jak na prywatnych posesjach potrafią to super zrobić właściciele domów. Była zima. Nie wiem jaka jest zmarzlina. Ale przy takich donicach może się okazać, że cały system zamarzł bo dostęp zimna jest ze wszystkich stron. A w gruncie tylko od góry. Ale kto takim bogaczom jak wy zabroni marnować samorządową kasę.