Treść: W kolejnych wyborach to diabli wiedzą jak będzie. Wybieralni są tylko radni i burmistrz, a "zasiedziały" na stanowisku kierownik czy dyrektor to zupełnie inna para kaloszy. Oby było z kogo wybierać (a nie pomiędzy dżumą a cholerą), oby wreszcie zamiast "kolędowania" po domach przed wyborami odbyły się normalne spotkania z wyborcami a najlepiej debata z udziałem kontrkandydatów. Tematy do debaty nasuwają się same: podstawowa opieka zdrowotna, utrzymanie szkół przy obecnej demografii, przyszłość i zadania instytucji kultury, rosnące koszty gospodarowania odpadami.