Treść: Hej eksperci. Przestańcie pisać bzdury i się wymądrzać. Przeżyłem coś takiego w Niemczech. Wyjechaliśmy z Niemiec o godz 9 rano. Do granicy mieliśmy plus minus 650 km. A w Wrocławiu byliśmy w niedzielę około godziny 16-17 tej. Nic, nikt, żaden sprzęt nie pomógł. Co spadło, to marzło!!!!!!! Śrubka ????????