Treść: Do @Juras. Tłumaczyłem takim ułomnym jak ty setki razy, że jest potężna różnica w definicjach szwedzkich i polskich. Kiedy jakiś czas temu niejaki @mad pisał te same bzdury jak ty o Rinkeby wyzwałem go na pojedynek. Stwierdziłem, że wjadę do Rinkeby i zrobię sobie zdjęcie w tej rzekomo niebezpiecznej miejscowości koło Sztkholmu. Gdzie według @mad biały nie miał prawa wejść. Wjechałem. Biali mieszkańcy normalnie chodzili po ulicach lub pracowali na ulicy. Zrobiłem sobie zdjęcie z dwuosobowym patrolem policji. Oczywiście nie białych było tam zdecydowanie więcej. Życzę wam w Oleśnicy takiej czystości na osiedlach jak tam. Poza tym wszystkie klatki schodowe są tam otwarte między 6 - 22. W Polsce rzekomo jest bezpiecznie a same osiedla zamknięte, pozamykane klatki schodowe. Brak listy lokatorów itp itd. Pisałem wam, że jest na tyle bezpiecznie, że w takich miastach powiatowych jak Junsele, Vannas czy Storumam placówka policyjna jest całkowicie zamknięta. Nie ma sekretariatu, punktu przyjęć interesantów. Jest domofon przez który łączysz się z centralą. Oczywiście na umówioną godzinę można się stawić jako świadek, pokrzywdzony czy sprawca. Budynek służy bardziej jako szatnia dla funkcjonariuszy którzy przyjeżdżają na nocne czy inne patrole. Z namiętnością zdjęcia z Junsele, Vannas, Storuman przekazuję komendantowi policji w Oleśnicy, redakcji tego i konkurencyjnego portalu. Podejmiesz tchórzu zakład odnośnie Rinkeby ? W Malmo, Geteborgu czy Sztokholmie mieszkają też byli Oleśniczanie. I jakoś nie chcą wracać do tej bezpiecznej KOleśnicy. Ja też nie chcę wracać.