Treść: Dam wam przykład jak pracuje owa słynna komisja w Ratuszu. Na przełomie wieków zauważyłem, że mój znajomy, były ministrant, Andrzej I. od pewnego czasu sypia pijany na ławce koło oleśnickich fontann. Wysmarowałem więc pismo do marszałka Burmistrza w stylu. Panie .... pan był ministrantem, ministrantem był też Andrzej I. oraz ja. teraz wegetuje pijany na ławce. Ja się na problemie nie znam ale pan jest szefem tej komisji. Naszemu byłemu koledze trzeba pomóc. Po pewnym czasie przychodzi pismo podpisane przez samą Aygebushi. Zostałem poinformowany, że do Andrzeja I. wysłano pismo poleconym. Andrzej po kilku dniach zatruty alkoholem odszedł w zaświaty. Takich specjalistów ma Ratusz. Do alkoholika będącego w ciągu wysyła pisma. Teraz kupę kasy wydadzą na plakaty. A nie ma kto podejść do owych bezdomnych . Tacy fajni są. Rozdają kawę, popcorn czy baloniki. Na pracę z bezdomnymi nie mają ochoty.