Treść: Tomasz Krawczak. Marta Kubiak. Macie już tyle lat i mylicie adresata pisma. Owe pismo, moim subiektywnym zdaniem, należy adresować do burmistrza KOleśnicy oraz do właściciela obiektu. Jeśli oni tam mieszkają to jest to najlepsza laurka dla burmistrza KOleśnicy oraz dla owej sławnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. To oni w pierwszej kolejności powinni być rozliczeni z faktu braku lokali socjalnych dla takich osób oraz z powodu uzależnienia od alkoholu. Ale jeśli burmistrz KOleśnicy kasę wydaje na plakaty to jest jak jest. W moim Ovik takich cyrków nie mamy. Jest kilka osób które mając problem z alkoholem systematycznie przebywają w pewnych miejscach. Pojawiają się rano a znikają wieczorem. Ale do nich systematycznie przychodzą pracownicy socjalni. W sobotę pojawia się ksiądz czy to pastor i na takim kościelnym stoisku wspólnie odmawiają modlitwę, śpiewają. Jest ciepła kawa i herbata. Kiedy bywałem na Rynku czasami podrzucałem dżemy z runa leśnego. Kiedy pojawili się Romowie i zaczęli koczować w różnych miejscach parafia udostępniła im kuchnię i pomieszczenia. Służby socjalne codziennie dostarczały czystą odzież. Gdzie w KOleśnicy jest dyrektor MOPS oraz proboszczowie ? Przecież pan, zwany przez nich bogiem, stworzył ich na obraz i podobieństwo swoje. A tacy jak @Jan, @Juras, @Jolka itd twierdzą , że w Polsce nie ma stref "no police ". Czy ten pustostan nie ma dzielnicowego, dzielnicowej ?