Treść: Unia Europejska stała się ostatnio przedmiotem powszechnych kpin, ale eurokraci realizują konsekwentnie swój plan, który ma spełnić ich sny o uzyskaniu statusu prawdziwej potęgi. Tuż po amerykańskiej operacji wojskowej w Wenezueli media społecznościowe podbijał żartobliwy wpis austriackiej ekspertki ds. geopolityki Veliny Tchakarovej, która pod zdjęciem pojmanego wenezuelskiego prezydenta napisała: ?Po wnikliwym przestudiowaniu sytuacji (?) Unia Europejska odkryła, że butelka na wodę Maduro nie posiada nakrętki spełniającej unijne normy?.
Jeszcze do niedawna tego rodzaju żarty można było usłyszeć co najwyżej w prawicowej bańce; obecnie weszły już do mainstreamu. Nie ma w tym nic zresztą nic dziwnego, skoro Unia Europejska z elitarnego klubu zamożnych państw przekształciła się w ostatnich latach w imperium regulacji, woke?izmu i klimatyzmu. W efekcie tuż po śmiałej akcji Delta Force w Caracas światowa opinia publiczna nie była nawet zainteresowana stanowiskiem Europy, ponieważ Europa sama zdegradowała się do roli gracza z drugiej ligi.