Treść: Cały ten ośrodek to jeden wielki syf. Z konieczności wybrałam się do przychodni na RTG ręki 7 stycznia z podejrzeniem złamania. Po łaskawym prześwietleniu usłyszałam że odbiór zdjęcia z opisem 28 stycznia. SZOK!!! Pojechałam do szpitala bo nie chciałam zwlekać z problemem i okazało się że faktycznie ręką jest złamana i gdybym czekała na RTG z Twardogóry mogło by się to źle skończyć. Z ciekawości po drodze wczoraj weszłam do przychodni zapytać o odbiór zdjęcia i w okienku usłyszałam że jeszcze nie ma bo lekarz się nie pojawił i nie wiadomo kiedy będzie. Ludzie co tu się dzieje. ( Tak wiem mogłam od razu że złamaniem jechać na szpital ale człowiek się łudził że to jednak tylko stłuczenie )