Treść: ?Kiedy przeprowadza się takie aborcje, trzeba dokładnie poukładać części dziecka na stoliku i ? choć to makabryczne, ale absolutnie zgodne z rzeczywistością ? musisz ?poskładać? dziecko z powrotem, by się upewnić, że niczego nie brakuje, że masz dwie ręce, dwie nogi i wszystkie inne części. Jeśli tego nie zrobisz, twoja pacjentka wróci z infekcją, z krwotokiem lub martwa. Więc dokończyłem tę aborcję.
Wiem, że to brzmi dziwnie, ale po tych wszystkich latach, po 1200 aborcjach, po ponad 100 ?późnych? aborcjach naprawdę spojrzałem na ten stos części ciała leżących na stoliku i pierwszy raz w życiu nie widziałem ?wspaniałego prawa kobiety do wyboru? ani tego, jakim byłem wspaniałym lekarzem pomagającym kobiecie poradzić sobie z ?problemem?, nie widziałem nawet 800 dolarów, które zarobiłem w 15 minut. Zobaczyłem tylko czyjegoś syna albo córkę! Nagle mnie to uderzyło! [?] Dopiero co pochowałem swoją córkę, a tu przyszedł do mnie ktoś, oferując pieniądze za zabicie swojego syna albo córki, a ja się zgodziłem??.