Treść: Wracając pamięcią do lat minionych - milicjant MO z prewencji (obecnie policjant), w jednakowym kompletnym ubiorze - mundurze a nie" pstro ubrany", na głowie czapeczka przy boku pałeczka przytroczona do raportówki, kajdanki, pojemnik z gazem i broń osobista, zgłaszał się do służby, aby dodatkowo być obarczonym - obciążonym radiostacją i w " pełnym rynsztunku" na piechotkę obchodził wyznaczony rejon służbowy, był widoczny dla wszystkich obywateli w dzień i w nocy..A obecnie patroli pieszych nie widać, ale są za to policyjne patrole zmotoryzowane "wożące swoje tyłki", wyposażone w różnorakie - nowoczesne pojazdy m-ki zagranicznej. nikt nie chodzi nawet z psem obronnym, jednym słowem policjantów "nie widać" ?..A gdzieżby tu jest chociażby namiastka PREWENCJI ?. Inaczej mówiąc zapobieganie przestępczości?. Toż to jest podstawowe policyjne działanie?..A nie tylko walka z jej skutkami?..Dla tego tak jest jak jest, rzeczywistość kłóci się ze statystyką a czy czujemy się bezpieczni?..Sami sobie odpowiedzmy na to pytanie?...