Treść: Od kiedy pamiętam zimą po kilkudniowym mrozie chodziło się na wyspę i nikt nie robił z tego afery. Ale cóż jak ludzie mają się bać to niech się boją.Zestrachane społeczeństwo jest bardziej posłuszne. Ostatnio sąsiad zwierzył mi się , że od dziesięciu lat nie pali w kominku bo się boi kontroli.A inny kominek chce przerobić na schron.