Treść: W latach 90 chodziłam nad stawy z połową dzieciaków z podwórka na łyżwy lub poślizgać się na butach. Nikt nie robil sensacji z tego, że dzieci wchodziły na lód. Nikt nie nagrywał normalnych zabaw zimowych I nie wysyłał do gazety bo ludzie byli normalni. Dziś to jakieś dziwaki szukające sensacji i uznania. Tak, w zimie dzieciaki pchały się na lód, pchają i pchać będą. Są od kilku dni mocne mrozy i ten płytki 1,2 m staw z pewnością jest zamarznięty. Idź szukać złotego pociągu a nie łebków nagrywasz.